• kocham Skandynawię,  przyroda,  zmieniam świat

    #jestemZiemią #przyrodatoja

    Czy my musimy „ratować” przyrodę i mamę Ziemię? Nie wiem jak Wy, ale ja mam dość dramatu, który chyba bywa uzależnieniem. W dramacie tym występują trzy postacie i każda z nich ma określoną rolę do odegrania. Jedna ma najgorzej, jest biedna, uciskana, druga jest uciskaczem, przemocowcem, „tym złym”, a trzecia ratuje tą pierwszą, jest bohaterem, MUSI coś zrobić. Co zamiast dramatu? A zamiast grać, można żyć, słuchać, szanować, kochać. Popatrzcie na życie, odmienności i podobieństwa, popatrzcie, porównujcie, nie porównujcie, zachwycajcie się i zadziwiajcie. Zmiana świata od kuchni Gdy myślę o tym, jak chciałabym zmieniać Świat, to chyba od kuchni (wspominałam?). Robiąc w swojej głowie małe zmiany, przemeblowania, czarodziejskie buteleczki z…

  • dusza

    Kobieta bez maski

    Kobieta bez maski, ziemia bez betonu, ogród bez płotu. Dzikie zwierzę, które wyje do księżyca, zwija się w mroku i grzeje w słońcu. Nogi i ręce ma silne i wiedzące, kiedy mogą tworzyć, kiedy biec, a kiedy trwać w bezruchu. Dotyka tylko złota, patrzy tylko na skarby, węszy tylko obfitość. W każdej chmurze milion kropli, w każdej trawie tysiąc źdźbeł, w każdej górze miliard kamieni. Gdy nadlatuje, wiatr świszczy jej koło uszu i gubią się lśniące kolczyki. Gdy ląduje, faluje łąka, ziemia się ugina, kwiaty się otwierają i pachną. Gdy zasypia, wszystko się kołysze. Maski, kagańce, staniki, płoty wirują w bębnie burzy. Zapraszam na babiniec z trollicą w pierwszy weekend…

  • dusza,  kocham Skandynawię,  podróże,  przyroda

    W krainie olbrzymów, w krainie lęków

    Jak do niej wjechać, czy można w niej zamieszkać? Podróż do Lofotów postanowiłam zmienić na góry Jotunheimen – Krainę Olbrzymów. W mojej głowie było to coś ekscytującego, przestrzennego, podobnego do Finnmarksviddy (przestrzeni w Finnmarku, najpółnocniejszej Norwegii – a tam jest część mojego serce forever). Troszku pięknie, troszku straszno U podnóży Jotunheimen zrozumiałam, że będzie grubo. Jeszcze nie wjechaliśmy wysoko, a już piździło PRAWIE jak w Gdańsku codziennie (pozdrawiam moje miasto :)), przy czym temperatura była znacznie, oj znacznie niższa. Dodatkowo piździenie niosło ze sobą mini mikro kropelki deszczu, nie-deszczu. Przyznać trzeba, że było pięknie. Przerażająco pięknie! Rozsądek, dobry stary druch, już dawno bił na alarm, że cooo, my chcemy się…

  • dusza

    Każdy wie

    Najwięcej o tym, jak umeblować życie komuś. Tylko, że ta wiedza nie jest warta nic. Nic nie wnosi. Masowo przechodziliśmy przystosowanie do kultury – ciężko usłyszeć nam wewnętrzny głos, za to z łatwością umiemy wskazać na to, co logiczne. Dla pewnej grupy ludzi logiczne. Dla większości. Dla uprzywilejowanej większości. Rodzice wyrażają opinie, pokazując dziecku świat przez ich pryzmat. Opinie to nie świat. Opinie to nie doświadczenie, którego szuka na świecie dusza dziecka. Gdy nie wiemy, jaką drogą pójść, wielu ludzi nam doradzi. Powie. Z ich perspektywy logiczne jest, byś odtykał szambo w korporacji X, skoro masz na to papiery i skończone studia. Dla twojego dobra! Lepiej ci w jasnych kolorach.…